sobota, 27 kwietnia 2013

Nowy członek!

Oto nowa wilczyca, Adrenaline:
http://img407.imageshack.us/img407/9858/adrenalineo.png
Adrenaline, szpieg, architekt

Nowy członek!

Mamy nowego członka! To Breg! <Jego pełne imię brzmi Bregy>:
http://fc03.deviantart.net/fs70/f/2010/262/7/4/nate___character_sheet_by_sashra-d2z2ti9.png
Breg, szaman, opiekun szczeniąt, wypatrujący

Od Ziry- CD historii Valixsy

Nagle Valixsy jękneła.
- Co się stało?
Podniosła łape.
- Nadepnełam na szkło!
- Ludzie! - warknełam - chodź pójdziemy do lekarki
- Nie, nie trzeba
- Na pewno?
- Tak
Nagle Valixsy skoczyła do krzaków
- Ej gdzie ty idizesz? podraznisz sobie rane!
- Zauwazyłam coś ciekawego - Powiedziała wychodząc z krzaków
- Co takiego?
- to - pokazała mi amulet - To naszyjnik mojego taty
- Wygląda mi znajomo... - mruknełam
- podobny miała moja mama - ciagneła Valixsy
- Moja mama też miała podobny tylko zamiast rubinu w środku miała kryształ
- Czy .... nie, nie to niemożliwe - mrukneła
- Co?
- Jest 4 takie amulety. Z kryształem, rubinem, szmaragdem, diamend
- Czytałam o tym kiedyś i podobno tylko spokrewnione rodziny mogą je mieć...
- To twoja mama miała z kryształem, moja mama z diamendem, a mój ojciec z rubinem
- Chwila jeżeli spokrewnione rodziny miały takie amulety to my tez powinnysmy miec takie!
- Tak ale która z nas ma miec ten amulet?
- można to sprawdić tylko w jeden sposób...
- W jaki?
- Może to tylko zobaczyć szaman
- Czyli ty!
- Okey masz w tym bedziesz bezpieczna, a ja zaczynam!
Załozyłam dziwny woreczek i patrzyłam co Valixsy robi...
(Valixsy?)

Od Lei- CD historii Letii ''Przechadzka''


Zamyśliłam się . Wbiłam to sobie do głowy i powiedziałam .
- Rozumiem .
- Niedługo będziesz tak śmiała jak twoja siostra . Wczoraj biegała po całym lesie by znaleźć Sami ... Przy tym zabiła parę saren .
- Ha , ha . Nie wiedziałam .
- Ona jest ogólnie szalona . - powiedziała Letia
- Wiem o tym .
- Ale najważniejsze jest to , że jest pewna siebie .
- A to wszystko wina Devila . Gdyby nie opuścił twojej matki w czasie ciąży żyła by . - powiedziałam
< Letia >

Od Valixsy- CD historii Ziry

Zastanowiłam się .
- Ja nie wiedziałam - mówiłam - Dlatego wydaje ci się że Sam jest lepszy ?
- Dlatego . To moja wina
- Wcale nie jesteś gorsza .Nie , to wina ojca . Wyszkolił cię na wojownika . I tak odziedziczyłaś to co matki . Czyli szczerość ,zaufanie , przyjaźń i dobroć ...
< Zira>

Od Letii- CD historii Lei ''Przechadzka''

Pokiwałam głową. Zastanowiłam się chwilę i w końcu zapytałam:
-Jesteś zapewne skryta?Prawda?- Lea pokiwała głową. Uśmiechnęłam się.- To chodź. Znajdziemy jakieś wygodne miejsce i coś ci opowiem.- Lea zadowolona ruszyła za mną. Poszłyśmy nad wodopad. Usadowiłyśmy się wygodnie i zaczęłąm:
-Kiedyś byłam bardzo nieśmiałą i skrytą waderą. Nie umiałam nawiązać kontaktów z nikim. Jak wkrótce miało się okazać- zgubiło mnie to. Miałam rok jak zaczęły się szkolenia na wojownika. Bałam się dołączyć do ćwiczących, a że wataha nie akceptowała wilków, które były nieśmiałe wyrzucili mnie. Włóczyłam się, a kiedy od czasu do czasu udało mi się coś złapać przychodziły inne wilki i odchodziłam głodna. Kiedy jednak głód był nie do wytrzymania- zaatakowałam. Biłam się z czterema basiorami o dorodną sarnę. Nawet się nie zorientowałam jak ich zabiłam. Tym razem już zawsze byłam zadowolona z życia.
-No dobrze, ale co to wspaólnego ze mną?- przerwała Lea. Uśmiechnęłam się.
-Chodzi o to, żebo odnaleźć w sobie swoją dziką żądzę przetrwania lub zastanowić się nad słowamie żyć nie umierać. Musisz odnaleźć w sobie odwagę i jej się trzymać. Nie uda się? Trudno i właśnie to hasło: żyć nie umierać. Życie nie kończy się na jednej porażce. Wiele razy będziesz cierpiała, ale grunt to stawiać czoło problemom. Rozumiesz?- zapytałam.


Lea?

Od Ziry- CD historii Valixsy

- No wiem - westchnełam -ale ja nigdy nie zwracałam na to uwagi. Wiem że może cię to odrzucić ale zabijałam wszytko co wlazło mi w droge. Dopiero ostatnio zaczełam się miarkować i to tylko dlatego Ginewra i Gustaw zgodzili się żebym dołączyła. A teraz jeszcze mój starszy brat...
on był inaczej wychowany niż ja. on został wychowany przez matke ja zaś przez ojca. - zaczekałam na odpowiedź.
Valixsy

Od Lei- CD historii Letii ''Przechadzka''

- W czym mogę pomóc ?
- Chciałam się tylko zapytać , skąd wzięłaś taka pewność siebie .
- No z ni kąt ...A czem u pytasz ?
- Nie mam odwagi powiedzieć komuś co naprawdę mnie boli .... Bo by się obraził ...
< Letia >

Od Valixsy- CD historii Ziry

- Dziekuję ci. Dzięki tobie w końcu uwierzyłam w siebie. Jesteś pierwszym wilkiem który mnie polubił. Własnie ty mi dałaś tą drugą szansę na lepsze życie - uśmiechnęła się
- Dziękuje . A ja po raz pierwszy słyszę taki komplement .
- To , jesteś zadowolona , z tego wilka z wizji ?- zapytała
- No sama nie wiem . Jest według mnie ideałem . A ty ?
- No w sumie jest przystojny . Nie wiem co o tym myśleć .
- Ej Zira . Powinnaś być zadowolona z tego , że ktoś o tobie marzy .
- Wiem o tym . Boje się o jego wygląd .
- Wygląd to nie wszystko . Liczy się co ma się tu - położyłam łapę na sercu
< Zira>

Nowy członek!

Oto nowa wilczyca, Sycylia:
http://img688.imageshack.us/img688/7306/trixybyalyssizzlesmithn.jpg
Sycylia, śpiewaczka, obrończyni