Szukałem wszędzie toksy , lecz znaleźć jej nie mogłem . Brakowało mi tego głosu jak miód . Naprawdę mi go brakowało . nagle ją zobaczyłem .
- Toxy ! - i przytuliłem ją .
- Gdzie byłeś ?
- Wszędzie cię szukałem . Wszędzie ! Tak mi ciebie brakowało ...
Uśmiechnęła się .
- Ja też za tobą tęskniłam . I też cię szukałam .
- Ale ja cię znalazłem , ale mu odnieśliśmy mały sukces !
Zaśmialiśmy się serdecznie .
< Toxy>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!