sobota, 22 czerwca 2013

Od Willa- Samotność [Jak tu dotarłem]

Pierwsze co pamiętam, to był piasek. Tak, dużo piasku... Urodziłem się na pustyni. Pamiętam moje życie od początku, ale nigdy nie było w nim rodziny. Żyłem sam. Na pustyni bardzo trudno było o wodę, ale mój przyjaciel, który był wężem pokazywał mi, gdzie można znaleźć wodę. Niestety, niedługo potem został zabity. Nie chciałem tu zostać, ponieważ dzień w dzień i noc w noc miałem uszy na baczność, żeby przeżyć, bo inaczej ktoś mógłby mnie spokojnie zabić. 
"Muszę w końcu opuścić tę krainę i znaleźć jakąś watahę", pomyślałem i tak zrobiłem. 
Wędrowałem na Północ, ale ponieważ dowiedziałem się, że na Północy nie da się przeżyć, to zawędrowałem do Ameryki. Okazało się, że jestem w Kanadzie. Spotkałem tam piękną żółtą (czy tam nie wiem jak to nazwać) waderę. 
- Skąd przybyłeś? - spytała. 
- Z Pustyni - odpowiedziałem. 
- Wow... A jak się nazywasz? 
- Will. A Ty?
- Jestem Ganiesse. Miło mi cię poznać. 
- Mi też. 

< Ganiesse? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!