Dostałam olśnienia . Moje życie było puste . Brakowało i tylko jednego - córki .Postanowiłam zaadoptować szczenię .Poszłam dumnie do sierocińca i wybrałam Holly , z pomiędzy Fatimy , Trixy i innych ...
Było ono jakieś inne wesołe i mądre na swój sposób .
- Teraz jestem twoją mamusią -rzekłam siedząc na kamieniu wraz z Holly .
- A ja twoim dzieckiem. Ale dlaczego nie wybrałaś Fatimy ? Ona jest lepsza .
-Córciu , nikt nie jest od nikogo lepszy . Wybrałam ciebie , bo czułam że wiąże nas jakaś wieź ...
Rozmawiałyśmy jeszcze dwie godziny , po czym zasnęłyśmy .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!