Siedziałam zamyślona na brzegu plaży. Nagle usłyszałam kroki. Odwróciłam się i zobaczyłam mojego jedynego.
- Green! - Krzyknęłam i rzuciłam mu się na szyję. - Gdzie byłeś? co się stało? - Zaczęłam wypytywać ukochanego.
< Green, dokończ proszę. >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!