Podszedłem do Far'a.
- Mógłbyś zrobić tu trochę miejsca? - Spytałem.
- Już się robi... - Powiedział. Wskoczył na skałę.
- Ej, czy ktoś nie widział tu węgorza? Ma jakieś 2 metry długości i jego dotknięcie powoduje chorobę lub śmierć. Widział go ktoś? - Zapytał tłum. Wszyscy na wieść o zabójczym węgorzu uciekli, zostało tylko kilkoro, którym podczas tej przemowy Far dawał znaki, że to tylko żart.
- Dzięki Far. - Powiedziała Ari. Poszliśmy popływać i tak zleciał nam cały dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!