Las Czarnego Rumaka to świetne miejsce. Uwielbiam tam przebywać. Szłam sobie ścieżką, gdy nagle wpadłam na jakąś sarnę. Wystraszyła się na mój widok...
- Spokojnie. - Powiedziałam.
- Jak mam być spokojna, skoro zaraz mnie pożresz? - Spytała. Umiem rozmawiać ze zwierzętami, więc rozumiałam każde słowo...
- Spokojnie, jesteś wegetarianką.
- Aha... Ale mogę już iść?
- Tak, tak, zmykaj. - Powiedziałam i poszłam dalej. Spotkałam nieznajomego wilka.
< Vane, dokończ proszę. >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!