Poczułam ciepło . Życie sprawiało mi na razie same przyjemności .
Wtuliłam się w Brega .
-Ech , jakie to życie jest wspaniałe . - mamrotałam .
- Ale nie było by bez ciebie .- powiedział , a ja zaśmiałam się .
- Może chodźmy się gdzieś przejść ?
- Chodźmy .
Szliśmy , był już wieczór .
- Breg , musimy porozmawiać .
- O czym ? zapytał .
- O Peterze .
- O co znowu chodzi ?
- Jego zamiłowanie do kosmosu może wpłynąć na relacje z Glimmer . - mówiłam - Boję się że coś może się stać .
- Valixsy - zaczął - Glimmer tak samo jak Peter kocha kosmos . Nic się nie powinno stać ...
-A ja się nadal boję i bać się będę . - mówiłam z zmartwionym wyrazem twarzy .
< Breg >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!