Nie miałam z kim pogadać. Wszyscy byli zajęci... Nagle spotkałam czarno-białą waderę, o grubej sierści i miłym spojrzeniu. Była to Fatima...
- Cześć Fatima. - Powiedziałam.
- Hejo Tear! - Odparła.
- Możesz pogadać?
- Jasne. Szukam kogoś z kim mogłabym porozmawiać, ale wszyscy są zajęci...
- Wszyscy, oprócz nas.
- Tak... To... O czym gadamy?
- Zadam ci pytanie...
- Ok.
- Interesujesz się magią? - Spytałam.
< Fatima, dokończysz? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!