-Hmm... Jest wieczór, ale mam nadzieję, że woda jest ciepła - odpowiedziałam i zanurzyłam łapę w wodzie - A jednak, jest w miarę ciepła.
-To wskakujmy! - Ben podskoczył (naprawdę wysoko XD) i z głośnym pluskiem wskoczył do jeziorka - idziesz?
-Już wchodzę - również wskoczyłam w widowiskowy sposób do wody.
Pływaliśmy tak razem aż do zmierzchu. Weszliśmy na jakąś górę, by się wysuszyć. Siedzieliśmy obok siebie i patrzyliśmy się w niebo. Po chwili zaczął spadać deszcz gwiazd.
-Spadające gwiazdy! Pomyśl życzenie! - powiedziałam uradowana.
Moje życzenie było takie - chciałabym, żeby Ben był moim partnerem.
<Ben? :3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!