Ginewra prosiła mnie , abym uczyła szczenięta historii . Przyjęłam ofertę od razu , ponieważ kochałam dzielić się z innymi moją wiedzą . Dzisiejszego dnia wybrałam temat Rzymu . Opowiadałam o wojnach , gladiatorach , niewolnikach i o sportach olimpijskich . Miałam już zadać zadanie wilczkom , żeby napisały co najbardziej ich fascynuje , ale odwróciłam się i tam siedział zasłuchany w to wszystko Leon .
- Leon ! - zawołałam - Co ty tu robisz ?
- A słuchałem wszystkiego . Fajny ten Rzym ...
- Wiem . a ty się uczyłeś historii jak byłeś dzieckiem .
- Raczej opowiadali mi tam trochę i tyle . - odpowiedział
- A rozumiem . Pani od historii tam była kiepska .
Szczenięta i Leon zaczęli się śmiać .
< Leon >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!