poniedziałek, 17 czerwca 2013

Od Kanny i Voodoo- Magia miłości

To co pisze Voodoo - pomarańczowy
To co pisze Kanna - fuksja

Znana byłam ze swojego trudnego charakteru, ale zawsze miałam tą iskierkę dobroci. Byłam bardzo zakochana w Voodoo, ale nie wiedziałam jak mu to powiedzieć. Byłem szalenie zakochany w Kannie, ale nie wiedziałem jak mam jej o tym powiedzieć. Postanowiłem być po prostu sobą. Poszedłem zatem jej poszukać. Znalazłem ją na Toksycznych Bagnach. *****, dlaczego akurat teraz?! Byłam cała ubłocona. Chwycił mnie za łapę...
- Nie, Voodoo. Jestem cała brudna. - Powiedziałam.
- Nie przeszkadza mi to. - Odparłem.
- Po co przyszedłeś?
- Szczerze?
- Tak.
- Bo cię kocham. - Powiedziałem. Na te słowa serce zaczęło mi bić szybciej, a uczucie stało się niesłychanie silne. Oczywiście zostaliśmy parą, co alfy ogłosiły w stadzie jak najszybciej się dało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!