Po głowie chodziła mi tylko jedna myśl - Hekate. To przepiękna wadera, ma idealną osobowość, ale czy kiedykolwiek pokocha kogoś takiego jak ja? Postanowiłem się kogoś spytać... Najbliżej był Diego, więc zaryzykowałem.
- Hej Diego. - Powiedziałem.
- Cześć Charlie. Jesteś smutny, coś się stało?
- Tak. Brak mi odwagi, by wyznać ukochanej co czuję...
< Diego, dodaj mi odwagi. >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!