Ostatnio nie najlepiej się działo w watasze. Wilki odchodziły, Lyx był smutny... Świat się walił! Potrzebowałam rozmowy z koleżanką. Natknęłam się na Suzan.
- Cześć Suzan. - Powiedziałam.
- Hej Ari. - Odparła. - Nie wyglądasz najlepiej. Coś się stało?
- Wszystko się stało!
< Suzan, pociesz mnie. >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!