Nasza wataha jest ogromna! Mamy za sobą już pierwszy miesiąc życia i poznaliśmy prawie całą watahę. Słyszałam krótką rozmowę Gustawa z Gardenem...
- Wczoraj dwie wadery zostały zabite. - Powiedział. Przeraziłem się.
- Tak, Livi i Viktoria. Boję się o szczeniaki... - Odparł.
- Najgorsze jest to, że morderca jest wśród nas.
- A mi się wydaje, że to ktoś z wygnanych członków...
- Myślisz?
- To nie jest wykluczone. - Zakończył. Poszli chyba nad Rwący Potok, natomiast ja pognałam do Naxy...
- Cześć Naxa. - Powiedziałam.
- Witaj Amy. - Odparła.
- Wiesz może gdzie jest Angelika?
< Naxa, wiesz? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!